Długo
jeszcze siedziałam na podłodze oglądając wszystkie zdjęcia z
tatą brakowało mi jego, ale wiedziałam, że przy mnie czuwa. Jest
teraz na pewno wśród aniołów, wkońcu to nie jego wina, to nie on
spowodował ten wypadek. Zaczęłam płakać cholernie brakowało mi
ojca. Prawie całe życie wychowywałam mnie matka. Myśląc,
usłyszałam dzwonek do drzwi. Poszłam otworzyć to była Lily
przywitałam się z nią i zaprosiłam do środka. Zrobiłam jej
herbatę, wyjęłam ciastka i zaczęłyśmy rozmawiać :
-No więc jaki jest na prawde powód twojego nie przyjścia do szkoły -zapytała
-Napisałam Ci że źle się czułam
-Myślisz że Ci w to uwierze? Nie znam Cię od dziś kochana wiem że jest coś na rzeczy. Tylko nie mów że chodzi o Justina
-No w zasadzie to tak. Jak wczoraj siedziałam w parku on do mnie przyszedł potem zapytał czy moge go oprowadzić o mieście, zgodziłam się. Najpierw poszliśmy do małej restauracji i dużo rozmawialiśmy szczególnie o nim, o jego życiu. Było niesamowicie czułam się jak bym znała go od dziecka. Potem poszliśmy pod jego dom i podeszła do niego Selena na początku zaczęli się kłócić, a potem całować. Uciekłam z płaczem, wieczorem do mnie przyszedł widział jak płacze, ale kazałam mu wyjść, a z rana Selena chciała zapytać dlaczego Justin był smutny idąc ode mnie i powiedziała mi że się do niego wprowadza. Teraz jeszcze wpominałam chwile z tatą. Jest mi strasznie smutno
-Widziałam, Justin dzisiaj chodził strasznie smutny
-Mam to gdzieś
-Mam takie pytanie Emily ty się w nim... no wiesz …
-Lily sama sobie nie umiem odpowiedzieć na to pytanie, ale inaczej bym płakała przez niego -powiedziałam z łzami w oczach
Gadałyśmy jeszcze o tym wszystkim. Poinformowałam ją, że ide jutro do szkoły. W domu mi się nudzi, a płakać nie chce. Jak moja mama przyszła zrobiła nam kluski leniwe zjadłyśmy i Lily musiała już iść więc ją odprowadziłam do bramy. Wróciłam do domu, włączyłam telewizje i program 4FUN TV akurat leciała piosenka Boyfriend Acoustic. Siedziałam wsłuchując się w nią. Jak się skończyła poszłam na góre, weszłam na twittera i zobaczyłam post Justina z wczoraj :
”To chyba mój najgorszy dzień w życiu oprócz powrotu do Seleny”
Czyli to wszystko, jak gadaliśmy uważa za nic ? Jak on tak może mnie traktować. Nikt mnie jeszcze tak nie zranił. Byłam dla niego tylko jednorazową przygodą ?
Niech kurna będzie z tą Seleną, ale niech wyjadą stąd jak najdalej. Gdyby mogło spełnić się moje jedno marzenie prosiłabym, żebym go już nigdy więcej nie spotkała. Po chwili napisałam do niego :
-Jak mogłeś mnie tak potraktować. Nigdy Ci tego nie wybacze. Zraniłeś mnie jak nikt inny...
Zaraz dostałem odpowiedź :
-Ale co ja zrobiłem ? Emily to przeze mnie cały czas płaczesz ? Proszę powiedz mi :(
Po 1 na pewno wie o co chodzi, a po 2 skąd on wie, że cały czas płacze ?
Poszłam się wykąpać, założyłam piżame i położyłam się w swoim łóżku, obok mojego misia.
Szybko zasnęłam byłam wymęczona całym tym dniem za dużo wrażeń jak na jeden dzień.
-No więc jaki jest na prawde powód twojego nie przyjścia do szkoły -zapytała
-Napisałam Ci że źle się czułam
-Myślisz że Ci w to uwierze? Nie znam Cię od dziś kochana wiem że jest coś na rzeczy. Tylko nie mów że chodzi o Justina
-No w zasadzie to tak. Jak wczoraj siedziałam w parku on do mnie przyszedł potem zapytał czy moge go oprowadzić o mieście, zgodziłam się. Najpierw poszliśmy do małej restauracji i dużo rozmawialiśmy szczególnie o nim, o jego życiu. Było niesamowicie czułam się jak bym znała go od dziecka. Potem poszliśmy pod jego dom i podeszła do niego Selena na początku zaczęli się kłócić, a potem całować. Uciekłam z płaczem, wieczorem do mnie przyszedł widział jak płacze, ale kazałam mu wyjść, a z rana Selena chciała zapytać dlaczego Justin był smutny idąc ode mnie i powiedziała mi że się do niego wprowadza. Teraz jeszcze wpominałam chwile z tatą. Jest mi strasznie smutno
-Widziałam, Justin dzisiaj chodził strasznie smutny
-Mam to gdzieś
-Mam takie pytanie Emily ty się w nim... no wiesz …
-Lily sama sobie nie umiem odpowiedzieć na to pytanie, ale inaczej bym płakała przez niego -powiedziałam z łzami w oczach
Gadałyśmy jeszcze o tym wszystkim. Poinformowałam ją, że ide jutro do szkoły. W domu mi się nudzi, a płakać nie chce. Jak moja mama przyszła zrobiła nam kluski leniwe zjadłyśmy i Lily musiała już iść więc ją odprowadziłam do bramy. Wróciłam do domu, włączyłam telewizje i program 4FUN TV akurat leciała piosenka Boyfriend Acoustic. Siedziałam wsłuchując się w nią. Jak się skończyła poszłam na góre, weszłam na twittera i zobaczyłam post Justina z wczoraj :
”To chyba mój najgorszy dzień w życiu oprócz powrotu do Seleny”
Czyli to wszystko, jak gadaliśmy uważa za nic ? Jak on tak może mnie traktować. Nikt mnie jeszcze tak nie zranił. Byłam dla niego tylko jednorazową przygodą ?
Niech kurna będzie z tą Seleną, ale niech wyjadą stąd jak najdalej. Gdyby mogło spełnić się moje jedno marzenie prosiłabym, żebym go już nigdy więcej nie spotkała. Po chwili napisałam do niego :
-Jak mogłeś mnie tak potraktować. Nigdy Ci tego nie wybacze. Zraniłeś mnie jak nikt inny...
Zaraz dostałem odpowiedź :
-Ale co ja zrobiłem ? Emily to przeze mnie cały czas płaczesz ? Proszę powiedz mi :(
Po 1 na pewno wie o co chodzi, a po 2 skąd on wie, że cały czas płacze ?
Poszłam się wykąpać, założyłam piżame i położyłam się w swoim łóżku, obok mojego misia.
Szybko zasnęłam byłam wymęczona całym tym dniem za dużo wrażeń jak na jeden dzień.
~*~
Budzik obudził mnie o 6:30. Założyłam niebieską koszule z napisem ”100% SINGLE”, czarne rurki i czarne conversy. Zeszłam na dół na śniadanie, czekały na mnie już kanapki z pasztetem, zjadłam je i poszłam umyć zęby. Po 20 minutach byłam już gotowa. Wcześniej wyszłam z domu i poszłam do szkoły drogą, mijającą dom Justina. Mijając go zobaczyłam Jusa w oknie, wyjrzał przez nie i krzyknął, żebym poczekała ale ja powiedziałam, że wole iść sama do szkoły i poszłam. W szkole czekałam na Lily przyszła równo z dzwonkiem. Weszłyśmy do klasy tam stał już dyrektor z Gomezką miał coś do ogłoszenia. Wszyscy usiedliśmy a on zaczął mówić :
-A więc jak wiecie nie dawno do naszej szkoły dołączyli 2 uczniowie Justin i Zayn, niestety Zayn musiał wyprowadzić się do UK więc do szkoły przyjeliśmy Selene Gomez, będzie z wami chodzić do klasy. Mam nadzieje, że znajdzie w was wsparcie.
CO ?! O to to nie. Najpierw się zjawia i zabiera mi Justina, a teraz zacznie chodzić do naszej szkoły? Teraz to już będę musiała codziennie patrzyć jak się kochają – bleee.
Nareszcie dzwonek i przerwa, chociaż zbytnio nie miałam ochoty na nią wychodzić – Jus + Sel... Na przerwie usiadłam razem z Lily koło Miley i reszty przyjaciół. Zaczęliśmy gadać o Selenie właściwie Jelenie – w tym towarzystwie raczej nie miała przyjaciół. Potem podszedł Justin i poprosił o rozmowe, na początku nie chciałam ale potem się zgodziłam. Poszliśmy do kancika sprzątających, tam była cisza. Zapytał :
-Dlaczego nie poczekałaś i czemu nie odpisujesz na smsy
-Po tym co mi zrobiłeś ? Nie dziękuje
-Co ja Ci zrobiłem ?
-No olałeś mnie dla Selenki, a potem jeszcze ten post na tt : ”To chyba mój najgorszy dzień w życiu oprócz powrotu do Seleny”. Zrobiło mi się przykro. Poczułam się jak szma**. Myślałam, że ten dzień będzie cudowny dla nas ale chyba się przeliczyłam
-Ale co ty gadasz? W tym poście chodziło o to, że dlatego najgorszy bo byłaś potem smutna, płakałaś. Myślałam że Ci się nie podobało, że masz mnie gdzieś, że nie zależy Ci tak bardzo na mnie jak mi na Tobie.
-Mi na tobie też bardzo, ale chyba musimy to wszystko skończyć
-Co?
-No przyjaźń
-Ale dlaczego ?
-Ty teraz jesteś z Seleną, nie będziesz miał czasu dla mnie – przyjaciółki
-Na prawde tak uważasz ? Dla Ciebie zawsze znajde
Powiedział to i pocałował mnie w czółko. Nagle wszedł niespodziewany gość – Gomez
-No proszę, a co tu się dzieje ?
-A no rozmawiamy – odpowiedział Jus
-To skończ tą rozmowę i chodź ze mną
-Emily ja już muszę isć do zobaczenia potem – powiedział do mnie smutny
Jejku i znowu ta laska mi przeszkodził, a było już tak dobrze. Dopiero teraz dotarło do mnie co Justin mi powiedział, że mu na mnie bardzo zależy. Widać, że nie chce się ze mną kłócić i że chce się ze mną przyjaźnić. Jej jaki on jest przystojny i słodki. Wyszłam z kanciapy, szłam zamyślona. Nagle wleciałam na jakiegoś chłopaka. Wywaliłam mu książki, które trzymał. Najpierw pomogłam mu je pozbierać a potem grzecznie przeprosiłam. Potem zapytałam :
-Jesteś tu nowy ?
-Nie, po prostu mało się rzucam w oczy -uśmiechnął się
-Taki przystojniak, to dziwne -zaśmiałam się
-Bez przesady, nazywam się Chris, a ty jesteś ?
-Emily, masz dziś czas -zapytałam
-No jasne, może o 17 w kawiarence
-Oczywiście, do zobaczenia słodziaku -powiedziałam
Szłam po korytarzu z uśmiechem do ucha do ucha. Z tego Chrisa było niezłe ciacho, że ja go wcześniej nie zauważyłam... Nareszcie zapomnę o Justinie. O wilku mowa podszedł i zapytał :
-Moglibyśmy się dziś spotkać – zapytał
-Hmm.. to zależy o której, bo o 17 jestem już umówiona to może o 20 w parku
-Okk -powiedział i odszedł
Usłyszałam dzwonek, weszłam do sali. To była ostatnia lekcja – matematyka. Ostatnio długo mnie nie było, więc babka wzięła mnie do odpowiedzi coś tam umiałam dostałam 4. Potem siedziałam i nic nie robiłam, czekałam na dzwonek. Doczekałam się go. Szybko wybiegłam z sąli i pobiegłam do domu przygotować się na spotkanie z Chrisem
Miałam dodać w piątek a dodałam w czwartek ;* Komentujcie to pomaga <33
Następny postaram się dodać w niedziele ;* Zapraszam na blog :
Budzik obudził mnie o 6:30. Założyłam niebieską koszule z napisem ”100% SINGLE”, czarne rurki i czarne conversy. Zeszłam na dół na śniadanie, czekały na mnie już kanapki z pasztetem, zjadłam je i poszłam umyć zęby. Po 20 minutach byłam już gotowa. Wcześniej wyszłam z domu i poszłam do szkoły drogą, mijającą dom Justina. Mijając go zobaczyłam Jusa w oknie, wyjrzał przez nie i krzyknął, żebym poczekała ale ja powiedziałam, że wole iść sama do szkoły i poszłam. W szkole czekałam na Lily przyszła równo z dzwonkiem. Weszłyśmy do klasy tam stał już dyrektor z Gomezką miał coś do ogłoszenia. Wszyscy usiedliśmy a on zaczął mówić :
-A więc jak wiecie nie dawno do naszej szkoły dołączyli 2 uczniowie Justin i Zayn, niestety Zayn musiał wyprowadzić się do UK więc do szkoły przyjeliśmy Selene Gomez, będzie z wami chodzić do klasy. Mam nadzieje, że znajdzie w was wsparcie.
CO ?! O to to nie. Najpierw się zjawia i zabiera mi Justina, a teraz zacznie chodzić do naszej szkoły? Teraz to już będę musiała codziennie patrzyć jak się kochają – bleee.
Nareszcie dzwonek i przerwa, chociaż zbytnio nie miałam ochoty na nią wychodzić – Jus + Sel... Na przerwie usiadłam razem z Lily koło Miley i reszty przyjaciół. Zaczęliśmy gadać o Selenie właściwie Jelenie – w tym towarzystwie raczej nie miała przyjaciół. Potem podszedł Justin i poprosił o rozmowe, na początku nie chciałam ale potem się zgodziłam. Poszliśmy do kancika sprzątających, tam była cisza. Zapytał :
-Dlaczego nie poczekałaś i czemu nie odpisujesz na smsy
-Po tym co mi zrobiłeś ? Nie dziękuje
-Co ja Ci zrobiłem ?
-No olałeś mnie dla Selenki, a potem jeszcze ten post na tt : ”To chyba mój najgorszy dzień w życiu oprócz powrotu do Seleny”. Zrobiło mi się przykro. Poczułam się jak szma**. Myślałam, że ten dzień będzie cudowny dla nas ale chyba się przeliczyłam
-Ale co ty gadasz? W tym poście chodziło o to, że dlatego najgorszy bo byłaś potem smutna, płakałaś. Myślałam że Ci się nie podobało, że masz mnie gdzieś, że nie zależy Ci tak bardzo na mnie jak mi na Tobie.
-Mi na tobie też bardzo, ale chyba musimy to wszystko skończyć
-Co?
-No przyjaźń
-Ale dlaczego ?
-Ty teraz jesteś z Seleną, nie będziesz miał czasu dla mnie – przyjaciółki
-Na prawde tak uważasz ? Dla Ciebie zawsze znajde
Powiedział to i pocałował mnie w czółko. Nagle wszedł niespodziewany gość – Gomez
-No proszę, a co tu się dzieje ?
-A no rozmawiamy – odpowiedział Jus
-To skończ tą rozmowę i chodź ze mną
-Emily ja już muszę isć do zobaczenia potem – powiedział do mnie smutny
Jejku i znowu ta laska mi przeszkodził, a było już tak dobrze. Dopiero teraz dotarło do mnie co Justin mi powiedział, że mu na mnie bardzo zależy. Widać, że nie chce się ze mną kłócić i że chce się ze mną przyjaźnić. Jej jaki on jest przystojny i słodki. Wyszłam z kanciapy, szłam zamyślona. Nagle wleciałam na jakiegoś chłopaka. Wywaliłam mu książki, które trzymał. Najpierw pomogłam mu je pozbierać a potem grzecznie przeprosiłam. Potem zapytałam :
-Jesteś tu nowy ?
-Nie, po prostu mało się rzucam w oczy -uśmiechnął się
-Taki przystojniak, to dziwne -zaśmiałam się
-Bez przesady, nazywam się Chris, a ty jesteś ?
-Emily, masz dziś czas -zapytałam
-No jasne, może o 17 w kawiarence
-Oczywiście, do zobaczenia słodziaku -powiedziałam
Szłam po korytarzu z uśmiechem do ucha do ucha. Z tego Chrisa było niezłe ciacho, że ja go wcześniej nie zauważyłam... Nareszcie zapomnę o Justinie. O wilku mowa podszedł i zapytał :
-Moglibyśmy się dziś spotkać – zapytał
-Hmm.. to zależy o której, bo o 17 jestem już umówiona to może o 20 w parku
-Okk -powiedział i odszedł
Usłyszałam dzwonek, weszłam do sali. To była ostatnia lekcja – matematyka. Ostatnio długo mnie nie było, więc babka wzięła mnie do odpowiedzi coś tam umiałam dostałam 4. Potem siedziałam i nic nie robiłam, czekałam na dzwonek. Doczekałam się go. Szybko wybiegłam z sąli i pobiegłam do domu przygotować się na spotkanie z Chrisem
Miałam dodać w piątek a dodałam w czwartek ;* Komentujcie to pomaga <33
Następny postaram się dodać w niedziele ;* Zapraszam na blog :
http://upssiloveyou.blogspot.com/ wcześniej prowadziła go Dominika, ale nie miała już pomysłów więc dalej będę pisać ja <33
Uwielbiam *.*
OdpowiedzUsuńhmm.. chris :) może nieźle namieszać xo
OdpowiedzUsuńJuju tak prxypomina mu.mojego boya. Wiecej
OdpowiedzUsuńŚwietne jest! Pisz dalej!:D
OdpowiedzUsuńCzekam na następna część, mam nadzieję, ze będzie już jutro. :)
Fajnyy i czekam na kolejny ;)
OdpowiedzUsuńSzkoda że w niedziele ;( Super blog tym bardziej trawiłaś w mój gust bo po 1 Christian jest serio słodziutki XD po 2 Justin jest super boski i jest ciachem ;D Fajnie się historia toczy i w ogóle fajny blog :). Jak będzie 7 rozdział to napisz na fb na tej stronce o Bieberze :) I postaraj się szybciej 7 bo się chyba nie doczekam :D
OdpowiedzUsuńOoooj .... Chris może troszeczkee namieszać ;3 za za zajebistee !!!!!!!!!!! Pisz , pisz czekaamy :****
OdpowiedzUsuńSuper <3 Czekam na kolejny :)
OdpowiedzUsuńA tak faaajnie było xddd :D
OdpowiedzUsuńCzekam na next'a . < 3333
dbwdbujwkadbua *___* KOCHAM <3 pisz szbyko następny ;*
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba ^_~ Czekam na następny (:
OdpowiedzUsuńczekam nA NN
OdpowiedzUsuńTakie kilka rad(żadnych hejtów):
OdpowiedzUsuń-W opowiadaniach nie musisz pisać dokładnie co kto je, bo to tylko przedłużanie,
-w pierwszych rozdziałach dawałaś linki w co dziewczyna się ubierała, dając linki, rób tak dalej, świetny pomysł,
-Trochę za oczywiście ciągnie się ta historia, zrób coś niespodziewanego,
-W swoim opowiadaniu unikasz słów 'kocham' 'zakochałam się' dlaczego, przecież to nic złego, a jak dajesz 'czy ty się... w nim... no wiesz?' to jest bardziej chaotycznie
-Emily zakochała się w nim po kilku dniach? przecież ona go tak naprawdę nie zna, więc może trochę przyhamuj :)
+rady daję, bo same w sobie opowiadania są bardzo fajne, a sama prowadzę blog'a (100 tys. odsłon) więc chyba się znam :)
pisze tak bo lubie, na prawde nikogo nie zmuszam do czytania. Rozumiem że to nie hejty ale będę pisała jak bd chciała :)
UsuńRozumiem, że piszesz, ponieważ lubisz, a naprawdę Twoje opowiadania są w porządku, sama nie jestem Belieber, nic do nich nie mam, ani nie słucham JB, ale powoli mnie do tego przekonujesz, rady dałam, ponieważ życzę Ci jak najlepiej z tymi opowiadaniami :)
UsuńSuper, super :0 Pisz dalej!
OdpowiedzUsuńfajnie. ;) jednak akcja toczy się trochę za szybko. ;( czekam z niecierpliwością na next. <33
OdpowiedzUsuńbosko *_* <333
OdpowiedzUsuńPisz : D Blog jest super :D
OdpowiedzUsuń