Zaraz napisałam do Lilci sms-a
:
-Wiesz co nie przyjde wgl dziś do szkoły
5 minut później otrzymałam odpowiedź :
-Wiesz co nie przyjde wgl dziś do szkoły
5 minut później otrzymałam odpowiedź :
-Chyba nawet wiem czemu. Pa :*
Nie wiedziałam jakie może mieć przypuszczenia ale po prostu to olałam. Justin nadal siedział obok mnie i chyba widział to co napisała Lily. Zaraz powiedział :
-Może ja też nie pójde na lekcje dziś a w zamian oprowadzisz mnie po mieście
-No dobraa – powiedziałam z wielkim uśmiechem
Najpierw usiedliśmy w małej kawiarence i zamówiliśmy lody. Wtedy Justin dużo mi o sobie powiedział o trasach o Belieberkach, a także o swoim dzieciństwie. Uświadomiłam sobie że na początku nie miał tak zajeb****go życia jak ma teraz. Długo jeszcze spacerowaliśmy.
Byliśmy pod jego domem. Nagle podleciała jakaś brunetka. Na początku jej nie poznałam ale potem Justin powiedział do niej coś i usłyszłam Selena. Słyszałam że kiedyś był z Seleną Gomez ale ona z nim zerwałą i bardzo to przeżywał. Co ona teraz by mogła od niego chcieć ? Zaczęłam słuchać ich rozmowy to było takie coś :
-Selena co ty tu robisz -zapytał Justin
-No jak to co, przyjechałam żeby z nowu z tobą być
-Chyba sobie żartujesz. Po tym wszystkim, myślisz że Ci wybacze ?
-No tak wkońcu jestem Seleną Gomez co nie ?
-Myślisz że to ma jakieś znaczenie. A tak w ogóle jak zauważyłaś jestem z moją przyjaciółka na spacerze więc łaskawie nie przeszkadzaj nam.
Zamurowało mnie. Nazwał mnie swoją przyjaciółką. Przecież znamy się tak dobrze raptem 3 godziny a on mnie już tak nazywa. Z jednej strony to miłe ale z drugiej czy mogłabym mu wszystko powiedzieć ? Wkońcu przyjaciołom mówi się wszystko. Spojrzałam w ich strone i to co zobaczyłam było jeszcze większym szokiem. Chwile zamyślenia a oni się całują. Zrobiło mi się smutno chciało mi się płakać. Nie chciało mi się z nim już gadać. Zaczęłam biec przed siebie. Tylko raz się odwróciłam i widziałam że oni nadal się całują a on nawet nie zauważył że mnie nie ma. Dobiegłam do domu. Byłam cała zapłakana ale nie rozumiałam czemu. Szybko wbiegłam do pokoju i położyłam się na łóżku. Płakałam dobre 15 minut kiedy przyszedł sms od Justina :
-Dlaczego tak pobiegłaś ? Czy coś zrobiłem nie tak ? :(
On się jeszcze pyta? Zauważył po 20 minutach że mnie nie ma. Pewnie cały czas obściskiwał się z Seleną. Nadal zastanawiam się czemu się popłakałam na widok Jusa całującego się z Sel ?
Przecież mnie nic z nim nie łaczy tylko się z nim „koleguje” jeśli teraz moge to tak nazwać.
Po chwili dostałam kolejnego sms-a od Jusa :
-Dlaczego nie odpisujesz? Coś się stało ?
Nie chciałam odpisywać. Miałam gdzieś go i tą jego Selenkę. Postanowiłam o nim zapomnieć, o dzisiejszym dniu o wszystkim co mnie z nim łączyło. On ma swój świat a ja swój. Nie musimy sobie wchodzić w drogę. Długo jeszcze nad tym wszystkim myślałam nie mogłam o Justinie zapomnieć o tym niezwykłym dniu przeżytym z nim. Około 20 ktoś zapukał do drzwi mama krzyknęła że to do mnie. Zdziwiłam się kto o tak późnej porze chciałby coś ode mnie. Założyłam bluze z napisem „Forever Alone”, włosy związałam w kucyka i zeszłam na dół. Otworzyłam drzwi, przed sobą zobaczyłam wysoką postać. Na początku nie wiedziałam kto to. Po głosie poznałam że to Justin. Powiedziałam, żeby wszedł, rozebrał się i poszedł ze mną na góre. Mamie powiedziałam że to kolega i że przyniósł mi lekcje. W pokoju od razu przeszłam do rzeczy po co tu przyszedł, więc zapytałam :
-Co ty tu robisz ?
-Przyszedłem pogadać, muszę Ci się zwierzyć
-Na jaki temat ?
-Seleny. No ona teraz wróciła i wgl a ja ją serio kocham. Ona chyba zrozumiała swój bład. Długo rozmawialiśmy. Udowodniła mi że mnie kocha i jesteśmy znowu razem. Dobrze zrobiłem ?
Jak to usłyszałam zrobiło mi się smutno. Czułam jak do moich oczu napływają łzy. Nie mogłam dopuścić do tego żeby on to zobaczył.
-Justin to nie moja sprawa. Kochasz ją i to widać. Nie chce Cię wyganiać ale proszę idź już – powiedziałam smutnym głosem
Jus chyba to zauważył, wtedy spłynęły mi po policzkach pierwsze łzy.
-Emily co Ci jest, dlaczego płaczesz -zapytał
-Przykro mi ale nie moge Ci powiedzieć, nie zrozumiałbyś. Musisz już iść -powiedziałam płacząc
Justin wyszedł z mojego pokoju smutny. Nie mogłam przestać płakać. Z każdą chwilą chciało mi się coraz bardziej. Położyłam się na łóżku i nie miałam ochoty wstawać przez najbliższe kilka dni...
~*~
Wstałam o tej samej godzinie co mama. Zapytałam od razu czy moge dziś nie iść do szkoły bo się źle czuje i pozwoliła, więc położyłam się jeszcze spać. Godzinę później obudziło mnie walenie w dzwi. Ubrałam szlafrok i zeszłam. W drzwiach stała Selena. Co ona ode mnie chciała ?
-Co ty tu robisz -zapytałam
-Przyszłam Cię o coś zapytać. Mianowicie chodzi o to czy wiesz dlaczego Justin jest taki smutny, jak wrócił od Ciebie kazał mi wyjść z domu i był przybity.
-Nie nic nie wiem chciał mnie o coś zapytać i tyle -odpowiedziałam z obojętnością
-A to dobrze. Ciesze się że znowu jesteśmy razem. Niedługo się do niego wprowadzam już się nie moge doczekać, a tak w ogóle słyszałam że jesteś jego przyjaciółką może warto się zaprzyjaźnić -zapytała z tym okropnym uśmieszkiem
-Może, a teraz mogłabyś już iść muszę zjeść jajecznice, którą mama mi przygotowałą -powiedziałam
Po chwili była już za bramą. Jejku ta dziewczyna działała mi na nerwy nie dość że wczoraj zobaczyłam jak się całują to dziś się dowiedziałam że się do niego wprowadza. Napisałam do Lily, że nie przyjde dziś do szkoły bo się źle czuje a do Jusa :
-No życze szczęścia w związku i miłego mieszkania z dziewczyną …
Usiadłam na podłodze i wyciągnęłam wielki karton ze zdjęciami. Wraz ze zdjęciami było wiele wspomnieć. Lubiłam tak czasami posiedzieć sama i powspominać jak było kiedyś.
Włączyłam na full piosenkę „Be alright” i zaczęłam podśpiewywać :
"I know it's hard babe to sleep at night
Don't you worry, cause everything's gonna be alright
Be alright" Niespodziewanie przyszedł sms od Justina :
-Skąd wiesz, że się do mnie wprowadza czy jesteś o nią zazdrosna ?
Haha dobre ja o nią ? Proszę nie jestem żadną lalunią, której potrzeba 2 godzin na przygotowanie się jestem zwykłą dziewczyną.
*Nie maluje się chyba że okazjonalnie
*Nie nosze szpilek
*Nie stroje się
*Jestem sobą, nikogo nie udaje
*Nie podrywam zajętych chłopaków
Staram się zapomnieć o chwilach spędzonych z nim ale to jest bardzo trudne. Słuchając jego piosenek mam wrażenie jak by teraz stał koło mnie i to śpiewał. Jak byłam z nim czułam się przy nim bezpiecznie czułam się sobą. Nie oceniał mnie po tym jak się zachowuje tylko po tym jaka jestem. Mimo że jest teraz z tą Seleną chciałabym żeby ten dzień jeszcze raz się zdarzył. To
marzenie ma małe szanse żeby się spełniło, ale sam Biebs nauczył mnie żeby wierzyć, a marzenia się spełnią. Jest jeszcze taki cytat Justina, który chyba na zawsze zostanie w mojej pamięci :
”Belieber nigdy nie zniżaj swojej głowy, nikomu kto cię krytykuje.
Twoja korona nie może upaść, moja księżniczo” ~ Justin Bieber <3
Rozdział 6 powinien pojawić się już w piątek ewentualnie w sobotę. ;3
Zachęcam do czytania i komentowania :) Dzięki za 6000 wejść ;*
Nie wiedziałam jakie może mieć przypuszczenia ale po prostu to olałam. Justin nadal siedział obok mnie i chyba widział to co napisała Lily. Zaraz powiedział :
-Może ja też nie pójde na lekcje dziś a w zamian oprowadzisz mnie po mieście
-No dobraa – powiedziałam z wielkim uśmiechem
Najpierw usiedliśmy w małej kawiarence i zamówiliśmy lody. Wtedy Justin dużo mi o sobie powiedział o trasach o Belieberkach, a także o swoim dzieciństwie. Uświadomiłam sobie że na początku nie miał tak zajeb****go życia jak ma teraz. Długo jeszcze spacerowaliśmy.
Byliśmy pod jego domem. Nagle podleciała jakaś brunetka. Na początku jej nie poznałam ale potem Justin powiedział do niej coś i usłyszłam Selena. Słyszałam że kiedyś był z Seleną Gomez ale ona z nim zerwałą i bardzo to przeżywał. Co ona teraz by mogła od niego chcieć ? Zaczęłam słuchać ich rozmowy to było takie coś :
-Selena co ty tu robisz -zapytał Justin
-No jak to co, przyjechałam żeby z nowu z tobą być
-Chyba sobie żartujesz. Po tym wszystkim, myślisz że Ci wybacze ?
-No tak wkońcu jestem Seleną Gomez co nie ?
-Myślisz że to ma jakieś znaczenie. A tak w ogóle jak zauważyłaś jestem z moją przyjaciółka na spacerze więc łaskawie nie przeszkadzaj nam.
Zamurowało mnie. Nazwał mnie swoją przyjaciółką. Przecież znamy się tak dobrze raptem 3 godziny a on mnie już tak nazywa. Z jednej strony to miłe ale z drugiej czy mogłabym mu wszystko powiedzieć ? Wkońcu przyjaciołom mówi się wszystko. Spojrzałam w ich strone i to co zobaczyłam było jeszcze większym szokiem. Chwile zamyślenia a oni się całują. Zrobiło mi się smutno chciało mi się płakać. Nie chciało mi się z nim już gadać. Zaczęłam biec przed siebie. Tylko raz się odwróciłam i widziałam że oni nadal się całują a on nawet nie zauważył że mnie nie ma. Dobiegłam do domu. Byłam cała zapłakana ale nie rozumiałam czemu. Szybko wbiegłam do pokoju i położyłam się na łóżku. Płakałam dobre 15 minut kiedy przyszedł sms od Justina :
-Dlaczego tak pobiegłaś ? Czy coś zrobiłem nie tak ? :(
On się jeszcze pyta? Zauważył po 20 minutach że mnie nie ma. Pewnie cały czas obściskiwał się z Seleną. Nadal zastanawiam się czemu się popłakałam na widok Jusa całującego się z Sel ?
Przecież mnie nic z nim nie łaczy tylko się z nim „koleguje” jeśli teraz moge to tak nazwać.
Po chwili dostałam kolejnego sms-a od Jusa :
-Dlaczego nie odpisujesz? Coś się stało ?
Nie chciałam odpisywać. Miałam gdzieś go i tą jego Selenkę. Postanowiłam o nim zapomnieć, o dzisiejszym dniu o wszystkim co mnie z nim łączyło. On ma swój świat a ja swój. Nie musimy sobie wchodzić w drogę. Długo jeszcze nad tym wszystkim myślałam nie mogłam o Justinie zapomnieć o tym niezwykłym dniu przeżytym z nim. Około 20 ktoś zapukał do drzwi mama krzyknęła że to do mnie. Zdziwiłam się kto o tak późnej porze chciałby coś ode mnie. Założyłam bluze z napisem „Forever Alone”, włosy związałam w kucyka i zeszłam na dół. Otworzyłam drzwi, przed sobą zobaczyłam wysoką postać. Na początku nie wiedziałam kto to. Po głosie poznałam że to Justin. Powiedziałam, żeby wszedł, rozebrał się i poszedł ze mną na góre. Mamie powiedziałam że to kolega i że przyniósł mi lekcje. W pokoju od razu przeszłam do rzeczy po co tu przyszedł, więc zapytałam :
-Co ty tu robisz ?
-Przyszedłem pogadać, muszę Ci się zwierzyć
-Na jaki temat ?
-Seleny. No ona teraz wróciła i wgl a ja ją serio kocham. Ona chyba zrozumiała swój bład. Długo rozmawialiśmy. Udowodniła mi że mnie kocha i jesteśmy znowu razem. Dobrze zrobiłem ?
Jak to usłyszałam zrobiło mi się smutno. Czułam jak do moich oczu napływają łzy. Nie mogłam dopuścić do tego żeby on to zobaczył.
-Justin to nie moja sprawa. Kochasz ją i to widać. Nie chce Cię wyganiać ale proszę idź już – powiedziałam smutnym głosem
Jus chyba to zauważył, wtedy spłynęły mi po policzkach pierwsze łzy.
-Emily co Ci jest, dlaczego płaczesz -zapytał
-Przykro mi ale nie moge Ci powiedzieć, nie zrozumiałbyś. Musisz już iść -powiedziałam płacząc
Justin wyszedł z mojego pokoju smutny. Nie mogłam przestać płakać. Z każdą chwilą chciało mi się coraz bardziej. Położyłam się na łóżku i nie miałam ochoty wstawać przez najbliższe kilka dni...
~*~
Wstałam o tej samej godzinie co mama. Zapytałam od razu czy moge dziś nie iść do szkoły bo się źle czuje i pozwoliła, więc położyłam się jeszcze spać. Godzinę później obudziło mnie walenie w dzwi. Ubrałam szlafrok i zeszłam. W drzwiach stała Selena. Co ona ode mnie chciała ?
-Co ty tu robisz -zapytałam
-Przyszłam Cię o coś zapytać. Mianowicie chodzi o to czy wiesz dlaczego Justin jest taki smutny, jak wrócił od Ciebie kazał mi wyjść z domu i był przybity.
-Nie nic nie wiem chciał mnie o coś zapytać i tyle -odpowiedziałam z obojętnością
-A to dobrze. Ciesze się że znowu jesteśmy razem. Niedługo się do niego wprowadzam już się nie moge doczekać, a tak w ogóle słyszałam że jesteś jego przyjaciółką może warto się zaprzyjaźnić -zapytała z tym okropnym uśmieszkiem
-Może, a teraz mogłabyś już iść muszę zjeść jajecznice, którą mama mi przygotowałą -powiedziałam
Po chwili była już za bramą. Jejku ta dziewczyna działała mi na nerwy nie dość że wczoraj zobaczyłam jak się całują to dziś się dowiedziałam że się do niego wprowadza. Napisałam do Lily, że nie przyjde dziś do szkoły bo się źle czuje a do Jusa :
-No życze szczęścia w związku i miłego mieszkania z dziewczyną …
Usiadłam na podłodze i wyciągnęłam wielki karton ze zdjęciami. Wraz ze zdjęciami było wiele wspomnieć. Lubiłam tak czasami posiedzieć sama i powspominać jak było kiedyś.
Włączyłam na full piosenkę „Be alright” i zaczęłam podśpiewywać :
"I know it's hard babe to sleep at night
Don't you worry, cause everything's gonna be alright
Be alright" Niespodziewanie przyszedł sms od Justina :
-Skąd wiesz, że się do mnie wprowadza czy jesteś o nią zazdrosna ?
Haha dobre ja o nią ? Proszę nie jestem żadną lalunią, której potrzeba 2 godzin na przygotowanie się jestem zwykłą dziewczyną.
*Nie maluje się chyba że okazjonalnie
*Nie nosze szpilek
*Nie stroje się
*Jestem sobą, nikogo nie udaje
*Nie podrywam zajętych chłopaków
Staram się zapomnieć o chwilach spędzonych z nim ale to jest bardzo trudne. Słuchając jego piosenek mam wrażenie jak by teraz stał koło mnie i to śpiewał. Jak byłam z nim czułam się przy nim bezpiecznie czułam się sobą. Nie oceniał mnie po tym jak się zachowuje tylko po tym jaka jestem. Mimo że jest teraz z tą Seleną chciałabym żeby ten dzień jeszcze raz się zdarzył. To
marzenie ma małe szanse żeby się spełniło, ale sam Biebs nauczył mnie żeby wierzyć, a marzenia się spełnią. Jest jeszcze taki cytat Justina, który chyba na zawsze zostanie w mojej pamięci :
”Belieber nigdy nie zniżaj swojej głowy, nikomu kto cię krytykuje.
Twoja korona nie może upaść, moja księżniczo” ~ Justin Bieber <3
Rozdział 6 powinien pojawić się już w piątek ewentualnie w sobotę. ;3
Zachęcam do czytania i komentowania :) Dzięki za 6000 wejść ;*
następne!! :D
OdpowiedzUsuńWspaniale
OdpowiedzUsuńCzekam na następny, a tymczasem zapraszam do mnie ;D Jest dopiero prolog, ale może ktoś się zainteresuje ;D http://nomatterhowlongtheyweregone.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńyfgugurvtngjewrji <3 juuż kocham tego bloga ♥ myślę że szybko dodasz nowy rozdziaał :>
OdpowiedzUsuńWspałanieee <3 Masz talent ! No to czekam do piątku ;*
OdpowiedzUsuńProszee daj teraz nowy ♥ Tak cię proszę ;D
OdpowiedzUsuńfajny
OdpowiedzUsuńwow the best.!
OdpowiedzUsuńJezuuuu !! To wspaniałe !! Popłakałam sie czekam na next..
OdpowiedzUsuńja też ... jak ta dziewczyna to pisze sama to powinna pomyśleć żeby z tego jakąś książkę napisać czy coś ... albo opublikować to na jakiejś głośnej stronie ;)
Usuńznaczy pisze na stronce gdzie jestem adminką o nowych rozdziałach :)
OdpowiedzUsuńHejtujesz Biebera? A może po prostu mu zazdrościsz
wiesz i tak mało osób komentuje tylko wam się podoba :(
Czemu ty masz taki talent ? Super kocham to od dzisiaj będe wpadała codziennie ;)
OdpowiedzUsuńgenialne ! czekam na następny :D
OdpowiedzUsuńświetnie piszesz. <333
OdpowiedzUsuńczekam na next. ;D
Świetny czekam na next'a :D
OdpowiedzUsuń*-*
OdpowiedzUsuńsuper <3333 *_*
OdpowiedzUsuńPopłakałam się . Genialne! Czekam na kolejny rozdział .
OdpowiedzUsuńDawaj następne bo jest świetne ;D
OdpowiedzUsuńmega *-*
OdpowiedzUsuńwiesz mam prawie taką sama historie jak Juss bo też tak miałam mieszkałam w marnym domu nie mieliśmy zbyt durzo kasy mieszkalismy z rodzicami i siostra i bratem na wsi a później tato dostal prace w L.A i tak się zaczel mieszkam w willi mam 2 domy super bryki piękny ogrud duży basen i przyjaciół na których ,zawsze mogę liczyć nawet gdy są w Polsce mój tato pracuje z różnymi gwaiazdami ale ja nigdy nie chciałam ich spodkac nie wiem czemu teraz na wakacje pojechałam właśnie do sylaby tak spodkalam parę gwiazd zrobiłam sobie z nimi zd i wzięłam autograf byłam na 5 koncertach Jussa 4 koncertach Sell 4 Milet 7 katy Pery 2 uschera 2rihanny byłam za kulisami filmu rodzinka PL jak pojechałam do polski odwiedzić rodzinę. Mój tato mówi ze kiedy poznam biebera tak ze wiecie sam na sam bo tato wkoncu jest w takich interesach ale mnie to tak za bardzo nie jara jestem beliber ale nie jstem walnieta jak inne belieber na punkcie Jussa. Co mogę jeszcze powiedzieć o mam perfumy the key dużo zeczy jb no ale nie pościel po co mi pościel jb co nie nie jestem mala dziewczynka przeznaczylam milion znaczy mój tata nochore dzieci jestem z niego dumna widizalam również teledysk do polu bo moj tata pokazla mi bo scooter się zgodził czy ktoś tam ze scooterem też mam za z kennym super goście po angielsku mowie bardzo płynnie jak po polsku jestem dumna z mojej rodziny ze tak wiele osiągnęłam lubię śpiewać i tańczyć byłam juz na wielu występach chodzę w L.A do szkoły nauki śpiewu i tańca umiem grać ba gitarze skrzypcaach perkusji i pianinie nauczyłam się bo chodziła do specjalnej szkoły chodzie również do normalnej szkoły prywatnej tor tle o moim życiu :D
OdpowiedzUsuń