Wyświetlenia ♥

60,140

piątek, 5 kwietnia 2013

Rozdział 1

Obudziłam się o 6:30. Do szkoły miałam na 9:30.
Mamy na szczęście nie było.Pierwsze co zrobiłam to weszłam na twittera,
żeby zobaczyć co tam ciekawego.
Zobaczyłam parę twittów o podobnej treści jeden brzmiał tak :
”O kurde *__* Sam Justin będzie chodził do mojego liceum i to prawie
przez cały rok do tej samej klasy” Zastanawiałam się o co tym laskom chodzi.
Nie rozumiałam ich było ode mnie inne.
Nagle zadzwonił telefon była to Lily pytała czy idziemy do szkoły, zgodziłam się.
 Potem poszłam do łazienki, umyłam zęby i ubrałam się w http://www.polyvore.com/222/set?id=77294326 .
Następnie zeszłam na dół żeby coś zjeść. Jestem na diecie, wiec moje śniadanie jest ubogie.
 Z domu wyszłam o 9:15. Byłam na czas pod domem Lily, a to dziwne u mnie.
Często spóźniam się to chyba jedna z moich wad. Razem z przyjaciółką poszłysmy do szkoły. Lily mało mówiła. Domyśliłam się, że pewnie jej rodzice znowu się pokłócili.
W szkole było dużo szumu, dziewczyny były strasznie czymś podjarane.
 Nie wiedziałam o co chodzi, a denerwowały mnie te nastolatki biegające od okna do drzwi i tak cały czas.Po chwili ktoś krzyknął : „O patrzcie już jedzie, już jedzie” .
Patrzyłam się na nie jak na idiotki zresztą one na mnie też. Po 5 zauważyłam,
że nawet mojej BFF przy mnie nie ma. Od razu do niej zadzwoniłam,
 a ona zaczęła do słuchawki się wydzierać : „Justin Bieber zaraz będzie u nas w szkole” i się rozłączyła. Nareszcie zrozumiałam czemu te wszystkie laski i Lily są tak podjarane.
Przecież to takie zagorzałe „faneczki Justina Biebera” szczerze to sama nie wiem co one w nim widzą.
Może i ma parę milionów fanek ale nic szczególnego w sobie nie ma. Ja nigdy nie mogłabym się w nim zakochać :)

4 komentarze:

  1. tu też musi być 30 komentarzy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przecież tam nie było 30 komentarzy a dodałam :)
      Będę starała się pisać często i dodawać bez zwglęcu na liczbe komentów ;]

      Usuń
  2. Jesteś Bogiem , ubóstwiam Cię . O i jeszcze jedno kiedy następny ? :D

    OdpowiedzUsuń